„Niestety, wszędzie były bileterki, ale nigdzie nie było poszukiwanej. Kleiberg nie traciła jednak nadziei i twierdziła, że widziała ją w jakimś większym kinie i radziła wrócić do kina „Ryga", które na pewno jest już otwarte.
„Ryga" należała do największych i do najelegantszych kin stolicy. Gdy po objeździe wszystkich większych kin Rygi wrócili tutaj, byli już zmęczeni i wyczerpani. Sędzia wszedł z Kleiberg do foyer w przekonaniu, że i tu poszukiwania okażą się bezowocne i że szansa stracona.
Nagle Kleiberg zatrzymała się i wzrokiem zmusiła sędziego do tego, żeby popatrzył na stojącą przy drzwiach kobietę. Była to wysoka, bardzo przystojna dziewczyna, ubrana schludnie i z widoczną elegancją. Stała przed bocznymi drzwiami, pogrążona w cichej rozmowie z jakąś koleżanką.
— To ta — szepnęła Kleiberg. — To ta, poznaję ją. To ona.
Lila Verdens siedziała sztywno przed sędzią śledczym i nerwowo paliła papierosy. Na biurku leżał blankiet do zeznań, a z boku teczka z aktami personalnymi Verdens. Wynikało z nich, że była niekarana, że miała opinię dobrej pracownicy, ale podejrzewano ją o zbyt częste kontakty z mężczyznami; jej reputacja w tej dziedzinie nie była najlepsza. Nie miała za sobą żadnego przestępstwa czy wykroczenia. Samotna, mieszkała sama. Robiła wrażenie kobiety interesującej. Zachowywała się spokojnie, choć wy“(13)
<<<< Brzozowy lasek Wracają
| Według interpretacji prof >>>>
pensjonaty tatry |baterie natryskowe |hotel białka tatrzańska